Mamatywna
Prawdziwie kochająca żona, spełniona mama i zakochana w ludziach pielęgniarka.

W domu raz chaotyczna iście prawdziwa Kobieta, a raz ceniąca spokój miłośniczka Sigura Rosa'a. Królowa swojej kuchni, uwielbiająca trwonić czas na szarlotkową klasykę, albo cukiniowo - batatową ekstrawagancję.

Introwertyczna domatorka, ceniąca detale, amatorka gór i kotów, wierszokletka, artystka z krwi i kości, grafomanka i Ba!
Spełniona kobieta.

Menu

Przepis na piernik przekładany, bez leżakowania

***

Nie wiem czy wspominałam, ale Mamatywna to prawdziwa zapominalska! Myślę, że ten fakt pogorszył się od czasów ciąży, wiecie „ciążowy umysł” i te sprawy. Miał minąć, nie minął i teraz biegam do sklepu na trzy raty. I wyobraźcie sobie, że jestem na tyle przezorna, że piszę sobie na karteczkach listy zakupów, których zazwyczaj zapominam. Są jednak kwestie, o których jakimś dziwnym trafem, zapominałam zawsze. Dotyczy to niestety także terminarza piernikowo – pierniczkowego. Od kiedy  tylko pamiętam, było mi trudno zabrać się, za prawdziwy piernik staropolski, który należałoby piec już pod koniec Listopada. Chociaż, co ciekawe składniki co roku czekają w szafce, tylko gospodyni brak! Znacie to? Dziś nie bo serial, jutro nie bo ćwiczenia, weekend to trzeba odpocząć, a dziś to za wcześnie. A w tym roku Moi kochani, moją wymówką został Karol. I co poczniesz, wyszło jak zawsze. Zazwyczaj (tak było i tym razem) budzę się nieco po Mikołaju, a wtedy zostaje mi stary niezawodny przepis na piernik przekładaniec. Myślę, że to cudo może uratować niejedne święta :).

***

Piernik z tego przepisu jest wilgotny i mięciutki, mocno aromatyczny, mniej słodki, raczej korzenny. Słodyczy dodaje mu natomiast dżem porzeczkowy, którym go przekładamy. Znakomity zarówno z lukrem, jak i czekoladą, z bakaliami i bez. Modyfikacji jest wiele, a sam przepis poza ubijaniem białek (które, nota bene dla wielu jest równie łatwe), bajecznie prosty! Podobno zachwyca nawet najbardziej wybredne gospodynie, a jego smak nie odstępuje temu tradycyjnemu, ale o tym musicie przekonać się sami :).

***

Zatem dziś moi kochani, specjalnie dla zapominalskich (albo wygodnych) przepis na piernik, który jest smaczny już na drugi dzień po upieczeniu, jeśli jednak trzeba, aby po leżakował, nie ma problemu! Z przekładaniem możecie poczekać nawet do Wigilii :). Jesteście gotowi? Zatem do dzieła!

UWAGA: Wszystkie składniki mają być w temperaturze pokojowej.

 

Ciasto (na tradycyjną keksówkę):

  • 2 szklanki maki pszennej
  • 3 jajka (białka i żółtka osobno)
  • 200g miodu (ja dodałam wielokwiatowy)
  • pół szklanki brązowego cukru (biały tez się nada)
  • pół kostki margaryny
  • pół szklanki jogurtu greckiego
  • 2 łyżeczki sody
  • przyprawa do piernika (u mnie całe opakowanie + łyżeczka cynamonu)
  • 2 łyżki kakao (opcjonalnie)
  • pół szklanki bakalii (opcjonalnie)
  • słoik dżemu porzeczkowego (lub innego ulubionego)*

Do jednego naczynia przesiewamy mąkę, kakao, sodę i przyprawy, natomiast w drugim ucieramy margarynę z cukrem na białą, puszysta masę. Dodajemy kolejno po jednym żółtku, cały czas ucierając. Następnie delikatnie, dodajemy miód łyżka, za łyżką (jeśli masa się zetnie, nie szkodzi), ponownie miksując za każdym razem. Do powstałej masy porcjami dodajemy suche składniki, na przemian ze śmietaną, już nie miksując, a jedynie mieszając dużą łyżką kuchenną. Jeśli masa okaże się zbyt gęsta, należy dodać więcej śmietany. Na sam koniec dosypujemy bakalie i delikatnie mieszamy.

Kolejnym etapem jest ubicie białek na sztywno i dodawanie ich na trzy tury do ciasta, ostrożnie mieszając szpatułką, tylko do połączenia się składników.

Keksówkę smarujemy margaryną i obsypujemy mąką. Piekarnik nagrzewamy do 160 stopni, jeśli używacie termoobiegu, nieco więcej jeśli pieczecie bez. Ciasto ostrożnie nakładamy do keksówki i wyrównujemy. Powinno być lekko napowietrzone i sięgać do 2/3 blaszki.

Całość pieczemy godzinę, jednak już po około 45 minutach (każdy piekarnik jest nieco inny), warto sprawdzić wykałaczką czy ciasto jest jeszcze surowe. Gotowy piernik studzimy w foremce przy uchylonym piekarniku.

Dopiero po całkowitym wystudzeniu, ciasto przecinamy na trzy blaty. Na pierwszy blat nakładamy połowę dżemu, zakrywamy drugim, dociskamy i wyrównujemy. Czynność powtarzamy raz jeszcze zaczynając od drugiego blatu. Na sam koniec lukrujemy bądź polewamy czekoladą (przepis na szybką polewę czekoladową znajdziecie tutaj).

 

Lukier:

  • 2 białka
  • szklanka cukru pudru

Do miski wsypujemy cukier i wlewamy białka, następnie szybko ucieramy. Jeśli masa jest zbyt rzadka dodajemy cukru, jeśli zbyt gęsta, jeszcze jedno białko. Lukier z tego przepisu wychodzi śnieżno biały i błyszczący, przypomina szron :).

***

Smacznego kochani!

* Jeśli chcemy aby dżem, lub powidła miały bardziej zwartą konsystencję, można przełożyć je do garnuszka, zagotować i dosypać galaretkę np. morelową czy brzoskwiniową. Całość mieszamy do rozpuszczenia się galaretki. Gotową masę odstawiamy, aby stężała.

Mamatywna

Dyskusja:


  1. Ela says:

    Ze mnie też taka gapa, że zapominam o kilkuetapowym pierniczeniu przed świętami. Kiedy już zdam sobie sprawę z tego, że o czymś zapomniałam w ferworze świątecznej gorączki, wtedy przetrząsam sieć w poszukiwaniu przepisu na „pierniki na szybko”. Dziękuję za podsunięcie tej ciekawej receptury, na pewno przetestuję wkrótce ten przepis, bo dla mnie sezon piernikowy nie kończy się wraz ze świętami Bożego Narodzenia. 🙂 Cieszę się, że do Ciebie trafiłam! 🙂

    1. http://www.mamatywna.com/wp-content/themes/mamatywna/assets/images/default_avatar.png
      Mamatywna says:

      Bardzo mi miło, że przepis się przydał! Heh dobrze znac takie szybkie przepisy, ja z nich korzystam i jestem zadowolona! Czy to szybki piernik, pierniczki czy muffinki, z malutkim dzieckiem liczy się czas, a nie chciałabym rezygnować z pieczenia, bo jest jedną z moich pasji! 🙂

  2. Przepis na pierniczki dla spóźnialskich - Mamatywna says:

    […] Przepis na piernik przekładany, bez leżakowania 13 grudnia 2016 […]

  3. My Home Rules says:

    Nigdy nie piekłam piernika, a ten wydaje się być prosty do wykonania.

    1. http://www.mamatywna.com/wp-content/themes/mamatywna/assets/images/default_avatar.png
      Mamatywna says:

      Jest prosty! i naprawdę przypomina tradycyjny, warto spróbować 🙂

  4. Magda says:

    Wygląda pysznie 🙂

  5. Nina says:

    Musze koniecznie zrobić! Wyglada pysznie!

  6. Jotka89 says:

    Wygląda smakowicie. 🙂

    Na małe zakupy zapraszam na: http://twojapozyczka24h.pl/34995

    1. http://www.mamatywna.com/wp-content/themes/mamatywna/assets/images/default_avatar.png
      Mamatywna says:

      Dziękuję! 🙂

  7. Alina Dobrawa says:

    Wydaje się łatwy w przygotowaniu :). Chyba spróbuję zrobić :).

    1. http://www.mamatywna.com/wp-content/themes/mamatywna/assets/images/default_avatar.png
      Mamatywna says:

      Jest prosty :). Daj znać jak wyszło 😀

  8. Karolina Kary B. says:

    Przepis idealny dla mnie 🙂 Jestem nie dość, że zapominalska, to jeszcze leniwa 😉 Wypróbuję 😀

    1. http://www.mamatywna.com/wp-content/themes/mamatywna/assets/images/default_avatar.png
      Mamatywna says:

      Haha to widzę, że byśmy się dogadały! 😀

Dodaj komentarz:

*

Pola oznaczone * są obowiązkowe