Mamatywna
Prawdziwie kochająca żona, spełniona mama i zakochana w ludziach pielęgniarka.

W domu raz chaotyczna iście prawdziwa Kobieta, a raz ceniąca spokój miłośniczka Sigura Rosa'a. Królowa swojej kuchni, uwielbiająca trwonić czas na szarlotkową klasykę, albo cukiniowo - batatową ekstrawagancję.

Introwertyczna domatorka, ceniąca detale, amatorka gór i kotów, wierszokletka, artystka z krwi i kości, grafomanka i Ba!
Spełniona kobieta.

Menu

Recenzja: Mata edukacyjna – Kolorowy ocean od Canpol babies

***

Jak pewnie pamiętacie kilka tygodni temu złożyłam podanie do Canpol babies, aby zostać ich testerką. Post z moim zgłoszeniem znajdziecie tutaj. Szczerze mówiąc nawet nie zwróciłam wtedy uwagi, co jest do wygrania. Dopiero po dopełnieniu formalności, okazało się, że tym co można zdobyć jest piękna, kolorowa mata edukacyjna o wdzięcznej nazwie „Kolorowy ocean”. Pomyślałam wtedy, że fajnie byłoby ja mieć, pomimo tego, że mieliśmy swoją, już nieco wysłużoną. Poprzednią matą była Farma, także od Canpola, co prawda nieco stuningowana przez mojego męża o dodatkowy pałąk i zabawki zrobione na szydełku przez teściową. Musze Wam powiedzieć, że zabawa na macie edukacyjnej to jedna z niewielu czynności, które potrafią zając mojego malucha na dłużej. Z czego mama jest zachwycona, bo ma 15 minut na szybką kawę, albo obróbkę zdjęć :).

***

Wyobraźcie sobie, że kilka dni temu, dostałam wiadomość, że zostałam wybrana do testowania tego cudeńka! Radości nie było końca. Owa mata jest dość drogim wydatkiem, a mając już jedną, nie myślałam nawet o kupnie kolejnej, tym bardziej że za moment Karolowi stuknie pół roczku. Canpol zrobił nam piękną niespodziankę! Za co ogromnie dziękujemy :).

Wczoraj paczka dotarła! Wtargałam ją do domu i szybciutko wzięłam się za odpakowywanie. Po chwili moim oczom ukazało się puchate cacuszko, ale o tym, co dokładnie zobaczyłam opowiem nieco niżej. Wpierw zapraszam Was do zapoznania się z opisem producenta.

Produkt:
Wielofunkcyjna mata „Kolorowy ocean” od Canpol babies

Cena:
ok. 200 zł

OPIS PRODUCENTA:

Intensywnie kolorowa mata/kojec „Kolorowy ocean” wykonana jest z miękkiej kolorowej tkaniny z grubą warstwą ociepliny w środku i może – w zależności od potrzeb – pełnić aż trzy funkcje: dużej maty, bezpiecznego kojca lub osłony łóżeczka. Aby matę przekształcić przytulny kojec, wystarczy połączyć jej brzegi za pomocą rzepa. Ściany kojca nie pozwalają dziecku zsunąć się z maty w czasie zabawy i dają mu poczucie bezpieczeństwa. Z kolei po włożeniu do łóżeczka mata staje się osłoną szczebelków i chroni dziecko przed uderzeniem.

Zabawki przymocowane do pałąków oraz elementy interaktywne wzbudzają zainteresowanie dziecka, dzięki czemu stymulują rozwój wzroku oraz rozwijają koordynację słuchowo-ruchową.

Na macie:
– szeleszczące elementy ukryte w różnych miejscach maty
– lusterko
– wyszywane zwierzątka
– statek z obręczami na tasiemce
– krab z grzechotką
– rozgwiazda z piszczałką

Na pałąkach (odpinane zabawki):
– Rybka z piszczałką
– Krab z grzechotką
– Ośmiornica z pozytywką

Wymiary:
– po rozłożeniu brzegów: 90×120 cm
– po złożeniu brzegów: 51×73 cm
– wysokość pałąków w miejscu złączenia: 45 cm

DSC05058DSC05136DSC05100
PIERWSZE WRAŻENIE:

Pierwsze, co mnie ucieszyło po rozpakowaniu kartonu to opakowanie maty. Wcześniejsza była pakowana w śmieszny pokrowiec, zapinany na guziki, ciężko było ją samemu schować, szczególnie mając w pobliżu rozochoconego maluszka :). Tutaj mata jest zapakowana w zwyczajny przezroczysty pokrowiec, zamykany na suwak, coś jak pokrowiec na koc, albo pościel. Dla mnie to duży plus, ułatwiający korzystanie jak i przechowywanie (jako, że jestem w posiadaniu kota, mata wymaga okresowej utylizacji poza jego zasięgiem).

Gdy tylko dobrałam się do maty, kolejne co rzuciło mi się w oczy to łatwość złożenia zabawki. Nie musiałam się wysilać przy dopinaniu pałąków do maty. Kilka sekund i gotowe. Mata leżała przed nami gotowa do użytku. Zaciekawieni zabraliśmy się z Karolem do zabawy i bardziej wnikliwej obserwacji.

DSC05063 DSC05085 DSC05086

MOJA OPINIA:

To, co bardzo mi się spodobało to kolorystyka. Kolory są żywe, ale nie męczą oczu. Kontrastują ze sobą, co ułatwia skupienie się nawet najmniejszym bobasom. Do tego całość dopełniają przeurocze zwierzątka. Nie dopatrzyłam się żadnych niedociągnięć produkcyjnych. Zwierzątka na pałąkach, wyszywane motywy oraz boki maty są zrobione precyzyjne i solidnie.

Do stymulacji maluszka mamy trzy główne zwierzątka na pałąkach oraz poukrywane w macie różnorodne niespodzianki. Od lusterka, po piszczałkę, grzechotkę i masę szeleszczących miejsc. Karol najbardziej zainteresował się piszczącą rybką, ale odkrył też wiele innych zabawek. Stąd wniosek, że mata jest bardzo intuicyjna dla 5 miesięcznego dziecka. Z trzech głównych zabawek, do gustu nie przypadła mi pozytywka. Wydaje z siebie niezbyt ciekawy dźwięk. Muzyka powinna być przyjemna dla ucha, a ja mam wrażenie że jest niepokojąca, Karola denerwowała. Jeśli chodzi o zabawę, mój maluch w macie spędził prawie 30 minut bez wołania mamy na pomoc! To naprawdę dużo, tym bardziej, że aktualnie jest w momencie nieodstępowania mnie na krok.

Kolejna ważną rzeczą jest bezpieczeństwo. Mata jest wykonana z grubego materiału, dlatego też nie ma potrzeby martwić się, że maluszek przewracając się na boczki, zrobi sobie krzywdę. Sprzęt można spokojnie użytkować na ziemi. Gdy złączymy boki naszej maty, otrzymamy wysoki, bezpieczny kojec, zapinany na rzepy. Trzeba dużo siły, aby je rozpiąć, gwarantuję Wam, że bobas łatwo tego nie dokona. Jeszcze jedna ważna rzecz kochani! Nie zauważyłam w zestawie, żadnej rzeczy, która mogłaby zostać łatwo oderwana czy odgryziona. Maluszek może bezpiecznie się bawić. Jedyne na co, należy zwrócić uwagę, to na folię okrywającą lusterko. Warto pamiętać aby zdjąć ją przed malcem ;).

Ostatnia kwestia to praktyczność. Kupując ten zestaw od Canpol babies otrzymujemy tak naprawdę trzy modyfikacje jednej maty. Po całkowitym rozłożeniu zabawki, otrzymamy dużą matę, w której zmieści się nawet większe dziecko. Gdy natomiast złączymy boki, możemy korzystać z kojca dla mniejszych bobasów (Karol mieści się dosłownie na styk). Trzecią opcją jest ochronka na łóżeczko. Mata wymiarem idealnie wpasowuje się do standardowego łóżeczka i jej boki z powodzeniem służą za zabezpieczenie szczebelków przed atakami gryzącego bobasa :). Oczywiście, gdy mata ulegnie zabrudzeniu, wszystko nadaje się do bezpiecznego prania w pralce.

DSC05068
DSC05123
DSC05090

PODSUMOWANIE:

Reasumując kochani, ta mata to świetny wybór! Od razu przypadła nam do gustu. Ogromnym plusem jest jej solidne wykonanie oraz odpowiednia grubość materiału, dzięki czemu mam poczucie, że maluszek jest bezpieczny podczas zabawy. Uwiodła nas piękną kolorystyką, a przy tym minimalizmem. Moim zdaniem cena również nie jest wygórowana, jak za tej klasy sprzęt! Jest mi niezmiernie miło, że mogłam nie tylko przetestować „kolorowy ocean”, ale i wymienić swoją starą Farmę na coś, o niebo lepszego. Powiem Wam w sekrecie, że nie tylko Karol odkrył uroki nowej zabawki :).

DSC05153

***

Jeśli macie ochotę przyłączyć się do grona testerów Canpola, zapraszam do odwiedzenia blogosfery w Canpol babies i zgłaszania swojej kandydatury 🙂 Ja już wiem, że warto! W styczniowej edycji czeka na Was piękny zestaw akcesoriów dla dzieci „Maszyny”.

Pozdrawiam kochani!
Śpijcie dobrze! 🙂

Mamatywna

Dyskusja:


  1. Wypaplani says:

    Widać, że maluchowi się podoba i dobrze się na niej czuje, a to chyba najważniejsze 🙂

    1. http://www.mamatywna.com/wp-content/themes/mamatywna/assets/images/default_avatar.png
      Mamatywna says:

      Tak, mata super się sprawdza! Wcześniejszą nie był tak zainteresowany :). Ta jest jakby bardziej elastyczna, przyciąga sobie zabawki 🙂

  2. Ewelina says:

    Taka mata to fajna sprawa 🙂

    1. http://www.mamatywna.com/wp-content/themes/mamatywna/assets/images/default_avatar.png
      Mamatywna says:

      Przydatna! 🙂

  3. MintElegance says:

    moja przyjaciółka taką samą matę kupiła swojej córeczce:)

    1. http://www.mamatywna.com/wp-content/themes/mamatywna/assets/images/default_avatar.png
      Mamatywna says:

      I jak, jest zadowolona? 🙂

  4. Ewa says:

    Oby służyła jak najdłużej!

    1. http://www.mamatywna.com/wp-content/themes/mamatywna/assets/images/default_avatar.png
      Mamatywna says:

      Dziękujemy! 🙂

  5. Żaneta Bomba says:

    Swietna ta mata. My tez mielismy farme 🙂 dobra rzecz dla mamy i maluszka 🙂

    1. http://www.mamatywna.com/wp-content/themes/mamatywna/assets/images/default_avatar.png
      Mamatywna says:

      Mamie pozwala odsapnąć 😀 a maluszka rozwija!

  6. Karolina / Nasze Bąbelkowo says:

    Etap maty mamy już wprawdzie za sobą, ale ta Wasza bardzo mi się podoba – i generalnie do produktów Canpolu mam wielkie zaufanie 🙂

    1. http://www.mamatywna.com/wp-content/themes/mamatywna/assets/images/default_avatar.png
      Mamatywna says:

      Ja podobnie, Canpol był z nami jeszcze zanim Karol się urodził, większość wyprawkowych rzeczy skompletowaliśmy właśnie z tej firmy. Pozdrawiam!

  7. Małgorzata says:

    U nas mata nie sprawdziła się ani przy pierwszym, ani przy drugim dziecku. Jednak mieliśmy genialną przywieszkę do wózka z canpola i to był hicior 🙂

    1. http://www.mamatywna.com/wp-content/themes/mamatywna/assets/images/default_avatar.png
      Mamatywna says:

      Jednak to prawda, że każdy maluszek jest inny :)Każdy reaguje na inne bodźce i inne rzeczy go ciekawią. Jaka to była zawieszka? 🙂

  8. Małgorzata Ostrowska says:

    Super wygląda ta Wasz mata, na calkiem porządnie wykonaną. My mieliśmy innej firmy matę dla Jasia i bardzo długo była w użyciu. Do dziś jest używan jako dywanik jak Jasiek układa na podłodze klocki. Świetnie ż eu Was się sprawdziła.

    1. http://www.mamatywna.com/wp-content/themes/mamatywna/assets/images/default_avatar.png
      Mamatywna says:

      Właśnie też wydaje mi się, że takie maty, szczególnie te grubsze bardzo długo można użytkować, chociażby tak jak wspomniałaś, jako kocyk 🙂 Pozdrawiam! 🙂

  9. Sylwia z Mloda mama pisze says:

    Wyglada pięknie. Fajnie ze ma 2 wielkości, większą po rozłożeniu i mniejsza -zawsze przyda się gdy mamy malo miejsca. Jestem pod wrażeniem kolorów tej maty.

    1. http://www.mamatywna.com/wp-content/themes/mamatywna/assets/images/default_avatar.png
      Mamatywna says:

      To prawda, kolory są niesamowite 🙂

Dodaj komentarz:

*

Pola oznaczone * są obowiązkowe