Mamatywna
Prawdziwie kochająca żona, spełniona mama i zakochana w ludziach pielęgniarka.

W domu raz chaotyczna iście prawdziwa Kobieta, a raz ceniąca spokój miłośniczka Sigura Rosa'a. Królowa swojej kuchni, uwielbiająca trwonić czas na szarlotkową klasykę, albo cukiniowo - batatową ekstrawagancję.

Introwertyczna domatorka, ceniąca detale, amatorka gór i kotów, wierszokletka, artystka z krwi i kości, grafomanka i Ba!
Spełniona kobieta.

Menu

Recenzja: Mata edukacyjna – Kolorowy ocean od Canpol babies

Jak pewnie pamiętacie kilka tygodni temu złożyłam podanie do Canpol babies, aby zostać ich testerką. Post z moim zgłoszeniem znajdziecie tutaj. Szczerze mówiąc nawet nie zwróciłam wtedy uwagi, co jest do wygrania. Dopiero po dopełnieniu formalności, okazało się, że tym co można zdobyć jest piękna, kolorowa mata edukacyjna o wdzięcznej nazwie „Kolorowy ocean”. Czytaj dalej

Liebster Blog Award!

Zastanawialiście się jak to jest, że jedne blogi odwiedzamy chętnie, przy porannej kawie? Natomiast wizyta na innych jest koniecznością? Często odpowiedzią na to pytanie jest osoba blogera. Blogera jako jednostki, która tworzy swój świat i zaprasza nas do niego. W tym celu kochani, powstała inicjatywa Liebster Blog Award. Z jednej strony jest to akcja, mająca na celu promowanie rozwijających się, obiecujących bloggerów niezależnie od kategorii. Nie chodzi jednak tylko o promocję. Dzięki Liebster Blog Award możemy poznać interesujących nas blogerów jako osoby. Czytaj dalej

Fotorelacja: Bukowno w chuście

Gdzieś pomiędzy obiadem, ząbkowaniem i wybudzaniem się Karola, co 15 minut, udało się! Zdjęcia z wyprawy są gotowe :). To niesamowicie magiczne, jak takie wycieczki na mnie działają. Po świętach byłam zmęczona, mój P podobnie, na szczęście zabukował sobie dzień wolny, aby wiecie, odpocząć po świętach. To była bardzo dobra decyzja! Pomimo nieciekawej pogody pojechaliśmy zobaczyć Bukowno. Chcieliśmy wdrapać się na słynną Diablą górę z wbudowaną w nią jaskinią (podobno siedliskiem Popiela, gdzie zbierał swoje skarby). Czytaj dalej

Fotorelacje: Zdjęcia makro, w chuście!

W pierwszych tygodniach życia Karola, zakupiliśmy chustę i polarek do chusto – noszenia! Cóż to była za radość, gdy paczka dotarła! Byłam wniebowzięta. Oczami wyobraźni już widziałam te wszystkie fotograficzne i górskie wyprawy, oczywiście z maleństwem na piersi. Niestety. Klops, bo maluch miał inne plany, a chusta nie odpowiadała mu wcale, a wcale. Zdradzę wam, że poczułam się wtedy głupio, jakby coś pięknego zostało mi nikczemnie odebrane. Czytaj dalej

Fotorelacja: Mglisty poranek, czyli wyprawa z pasażerem na gapę.

Wieczory są coraz to dłuższe, a poranki coraz piękniejsze. Większość z nas szuka ciepła, dlatego też w ten wyjątkowy czas, tak często myślimy o powrocie do Domu. Do tych których kochamy, do rodzinnego ciepła. Marzymy o cieplutkim kocyku i gorącej herbatce imbirowej z miodem. Częściej się przytulamy, uważniej słuchamy, sami także zwalniamy tempo. Ten wyjątkowy klimat, przypomniał mi pewien mglisty poranek. Czytaj dalej

Fotorelacje: słów kilka i wyprawa do Pszczyny.

Jedną z moich największych pasji, ale także najlepszym sposobem na wyciszenie się i ukojenie myśli zawsze było podróżowanie połączone z fotografowaniem. Mówiąc o podróżowaniu, nie mam na myśli wypraw na koniec świata, ale czasem najbardziej prozaiczny spacer po własnym mieście, z tym że o 4 nad ranem, kiedy wszystko otula mgła. Wiele razy zdarzało się, że wybudzał mnie […] Czytaj dalej