Mamatywna
Prawdziwie kochająca żona, spełniona mama i zakochana w ludziach pielęgniarka.

W domu raz chaotyczna iście prawdziwa Kobieta, a raz ceniąca spokój miłośniczka Sigura Rosa'a. Królowa swojej kuchni, uwielbiająca trwonić czas na szarlotkową klasykę, albo cukiniowo - batatową ekstrawagancję.

Introwertyczna domatorka, ceniąca detale, amatorka gór i kotów, wierszokletka, artystka z krwi i kości, grafomanka i Ba!
Spełniona kobieta.

Menu

Fotorelacja: Bukowno w chuście

***

Gdzieś pomiędzy obiadem, ząbkowaniem i wybudzaniem się Karola, co 15 minut, udało się! Zdjęcia z wyprawy są gotowe :). To niesamowicie magiczne, jak takie wycieczki na mnie działają. Po świętach byłam zmęczona, mój P. podobnie, na szczęście zabukował sobie dzień wolny, aby wiecie, odpocząć po świętach. To była bardzo dobra decyzja! Pomimo nieciekawej pogody pojechaliśmy zobaczyć Bukowno. Chcieliśmy wdrapać się na słynną Diablą górę z wbudowaną w nią jaskinią (podobno siedliskiem Popiela, gdzie zbierał swoje skarby). Jaskini niestety nie mogłam zobaczyć, było zbyt ślisko, za to P. ryzykując upadkiem na tyłek, zobaczył. Tak jakby ;). 

***

Wszyscy odsapnęliśmy. Maluszek dawno nie był w chuście, więc solidnie się uspokoił, nawet ząbki postanowiły (na chwilę) odpuścić. Podczas naszej dwugodzinnej wyprawy przespał może z pół godziny, dzielny wędrowiec!

Tymczasem P. zdążył nas nawet zgubić, nie wiem na ile było to celowe, ale fakt! Zgubiliśmy się na całą godzinę, wyobrażacie sobie? Wpierw ten zacny Diabli pagórek, który pokonywałam prawie na kolanach (inteligentnie wybraliśmy ze wszystkich łagodnych podejść, to jedno, jedyne strome!). Następnie wichura na szczycie i schodząc z totalnie drugiej strony, zostaliśmy zgubieni. Zgubieni na godzinę.

***

 

Bukowno kochani potrafi oczarować, nie tylko ogromną piaskownią (świetny punkt fotograficzny do sesji ślubnych), ale gęstymi buczynami. W tej gęstwinie świat jakby się zatrzymał. Gdzieś pomiędzy jesienią, zimą i wiosną, z resztą sami zobaczcie :).

***

 

Miłego oglądania!

 

Podobało się?

Jeśli tak, być może masz ochotę pomóc mi w rozwoju, zapraszam zatem do polubienia mojego fanpage’a.

Dzięki!

Mamatywna

Dyskusja:


  1. Lalo.mama says:

    Cudnie wyglądacie w chuście! My te sie sporo nosimy 🙂 Mamy chusty i nosidło wiec na zmianę 1 i 3 latka w rożnych konfiguracjach 🙂 Czasami bolą od tego noszenia plecy, ale chwile przytulania są na wagę złota! Dużo wspólnych wypraw życzę !

    1. http://www.mamatywna.com/wp-content/themes/mamatywna/assets/images/default_avatar.png
      Mamatywna says:

      Dziękujemy! 🙂 to prawda, maluch dochodzi już do 8kg i zaczyna być odczuwalny na plecach. Ale to nic! Tej bliskości nic nie zastąpi ;). Buziak!

  2. janielka says:

    super te chusty. Moje dzieci nie mialy takiego cuda.:)

    1. http://www.mamatywna.com/wp-content/themes/mamatywna/assets/images/default_avatar.png
      Mamatywna says:

      Ogromnie przydatna rzecz 😉

  3. Pamar Travel says:

    Hehe, to trzeba się chyba bardzo postarać, aby mieć tyle przygód w ciągu pozornie delikatnej wycieczki. Strome podejście, wichura i jeszcze zagubienie. Dzielny ząbkujący Maluch 🙂

    1. http://www.mamatywna.com/wp-content/themes/mamatywna/assets/images/default_avatar.png
      Mamatywna says:

      Haha, takie rzeczy tylko u mnie 😀 Zawsze coś się nam przydarzy 🙂

  4. Kasia says:

    Przepiękna sceneria, jakoś tak teraz zatęskniłam za jesienią!

    1. http://www.mamatywna.com/wp-content/themes/mamatywna/assets/images/default_avatar.png
      Mamatywna says:

      To prawda, było tam dość jesiennie mimo końcówki grudnia :). Cieszę się, że zdjęcia się podobały! Pozdrawiam serdecznie 🙂

  5. Ania W says:

    Uwielbiam takie miejsca idealne na długie spacery! 🙂

    1. http://www.mamatywna.com/wp-content/themes/mamatywna/assets/images/default_avatar.png
      Mamatywna says:

      To prawda, Bukowno ma swój klimat 🙂

  6. Maja says:

    Spacery w deszczu są takie niedoceniane i takie super! 🙂
    Dopiero tu trafiłam, ale przejrzałam wstępnie i bloga i fb i czuję, że tu zostanę, a właściwie zostaniemy. 🙂
    My właśnie od niedawna zamieszkaliśmy na moment w górach, w Sokołowsku i każdy spacer to jest jak osobny rozdział książki, pozdrawiamy ciepło!

    1. http://www.mamatywna.com/wp-content/themes/mamatywna/assets/images/default_avatar.png
      Mamatywna says:

      Dzień Dobry! Bardzo mi miło, że planujesz się rozgościć, u mnie zawsze znajdzie się ciepły kąt i dobra herbatka na rozgrzanie :). Szczególnie po wspólnych leśnych wędrówkach! Dla mnie, każda wyprawa, nie zależnie czy z aparatem, czy bez niego jest jak kolejny rozdział książki, jak swoisty reset, który stawia człowieka na nogi i ładuje akumulatory. Brak mi gór, ale jeszcze odrobinę muszę z nimi poczekać, ze względu na maluszka. Wiem, że można, ale nie zawsze warto. Pozdrawiam cieplutko 🙂

  7. Bożena says:

    Moja nie chciała być noszona, ani w chuście, ani na rękach. Charakterek od urodzenia 😉 Szkoda, posprzedawałam chusty i moje przygoda z nimi tak się zakończyła.

    1. http://www.mamatywna.com/wp-content/themes/mamatywna/assets/images/default_avatar.png
      Mamatywna says:

      Karol początkowo też nie lubił, ale co jakiś czas próbowałam i teraz proszę, chłopisko czuje się w chuście jak w brzuszku! 😀

  8. Ladyflower123 says:

    Przecudowne zdjęcia, a maluch przesłodki 😉
    Pozdrawiam.

    1. http://www.mamatywna.com/wp-content/themes/mamatywna/assets/images/default_avatar.png
      Mamatywna says:

      Dziękujemy! 🙂

  9. Matka-kura says:

    Och, jak ja bym chciała, aby moje dziewczęta były jeszcze takie małe 🙂 Ale wyprawa super!

    1. http://www.mamatywna.com/wp-content/themes/mamatywna/assets/images/default_avatar.png
      Mamatywna says:

      Każdy maluch kiedyś podrośnie, jak na razie ciężko mi w to uwierzyć, ale porównując zdjęcia z dziś i bezpośrednio po porodzie, cóż rosną i to szybko! A nam mamom ciężko patrzeć, czekać tylko jak wielki chłop 190cm, podejdzie i zapyta: – No, co tam matka? Pozdrawiam 🙂

  10. Karolina K. says:

    Super zdjęcia, co prawda bardziej jesiennie niż zimowo, ale ważne, że wycieczka się udała 🙂 I że maluszek był dzielny i spokojny 🙂

  11. Anna - Szkolne inspiracje says:

    Piękne miejsce! Trochę mało zimowe, jak wszędzie. Ja tam jednak do śniegu nie tęsknię. 🙂

    1. http://www.mamatywna.com/wp-content/themes/mamatywna/assets/images/default_avatar.png
      Mamatywna says:

      Niestety śniegu napadało tyle ile widać 😀 czyli prawie nic, przyprószyło dosłownie. Powiem szczerze, że mnie się marzy taka zimowa sceneria, ale spokojnie mamy czas, do marca daleko :P. Pozdrawiam!

  12. Ania (W Różne Strony) says:

    Takie spacery potrafią naprawdę zrelaksować 🙂 A pogoda rzeczywiście niejednozanczna, jesienno-zimowa 😉

    1. http://www.mamatywna.com/wp-content/themes/mamatywna/assets/images/default_avatar.png
      Mamatywna says:

      Nawet i odrobina zieleni się trafiła :). Natura potrafi naładować, nie mówiąc już o prawdziwych górskich wędrówkach :).

    1. http://www.mamatywna.com/wp-content/themes/mamatywna/assets/images/default_avatar.png
      Mamatywna says:

      Dziękuję 😉

  13. Mama Dwójki says:

    Chustoswirka? Chusta to magia. Zdjęcia i miejsce super.

    1. http://www.mamatywna.com/wp-content/themes/mamatywna/assets/images/default_avatar.png
      Mamatywna says:

      Zaczynam się wkręcać :). Masz rację chusta to magia! A miejsce jest wyjątkowo malownicze latem! Pozdrawiam 😉

  14. sabina says:

    Piękne zdjęcia, aż się ma ochotę odwiedzić te strony!

    1. http://www.mamatywna.com/wp-content/themes/mamatywna/assets/images/default_avatar.png
      Mamatywna says:

      Miło mi, dziękuję! Bukowno jest piękne o każdej porze roku, ale bajeczne jest latem :). Polecam jako wycieczkę, wtedy wraz ze zwiedzaniem Olkusza i pustyni Błędowskiej :).

Dodaj komentarz:

*

Pola oznaczone * są obowiązkowe